Obalam mity o aparacie ortodontycznym stałym

21:06 Karina - Azmariaa 50 Komentarzy


  
Kilka lat temu bardzo się bałam założyć aparat ortodontyczny stały. Przed założeniem musiałam usunąć cztery stałe zęby! Miałam za mało miejsca w buzi i za dużo zębów. Przepłakałam całe wakacje i cztery wizyty u dentysty. Byłam mała, przestraszona i smutna.
                              Dlaczego o tym pisze? Pewnie po to, żeby Was przestraszyć... 
Nie tym razem! Po kilku latach noszenia aparatu ortodontycznego stałego i tuż przed jego zdjęciem postanowiłam zrobić serie postów o tym urządzeniu. Pierwszy post jest nie po to, aby Was przestraszyć, ale Was przekonać, że aparaty na zęby nie są złe! Ludzie nawymyślali za dużo plotek przez, które przyszli posiadacze aparatu boją się o swoje samopoczucie, a czasami nawet o życie!


Zanim przejdę do sedna postu muszę, a wręcz czuje wewnętrzną potrzebę poinformowania osób, które nigdy nie słyszały o tego typu aparacie, że nie służy on do robienia zdjęć.. Choć w sumie nie wiem dlaczego Pani ortodontka co miesiąc wymienia mi klisze... 





Będąc posiadaczką aparatu ortodontycznego przez 3-4 lata (tak, wiem, że długo) zadano mi już masę pytań, które często się powielały i jeśli jesteś przyszłym lub byłeś posiadaczem tego niezwykłego urządzenia to na pewno nie raz usłyszysz lub usłyszałeś te pytania:

1. Bolało?
Szczerze mówiąc, gdybym miała odpowiadać na to pytanie zaraz po założeniu górnego aparatu powiedziałabym, że "TAK", ale dziś już wiem, że tak na prawdę bardziej płakałam i stresowałam się tym, że ktoś mi wpuszcza, a to jedną rurkę z powietrzem, a to drugą z wodą.. 
Odpowiedź brzmi: NIE.
Samo nakładanie aparatu nie boli, ale nie jest przyjemnym uczuciem.

2.To skoro nakładanie aparatu nie bolało to co bolało?
Bolało zaraz na drugi dzień przez cały tydzień... Jak to co? Zęby! Biedne, uwięzione i osaczone metalowymi drutami i kolorowymi gumkami dla nie poznaki. 
Przez pierwszy tydzień bolało tak bardzo, że jadłam zupę zmiksowaną, a ugryzienie nawet chleba było nie możliwe.

3.Co to za kolorowe kolczyki?
To nie są kolczyki! (śmiech) Te małe, kolorowe 'kolczyki' to specjalne gumki. W sumie nie wiem po co one są. Wydaje mi się, że to tylko ozdoba, która dodaje nam uroku. To pewnego rodzaju rekompensata za tydzień bólu i kilka lat szczególnego dbania o zęby. 

4.Krwawią ci zęby?
Nie, nie krwawią. Myślę, że to sprawa indywidualna. Jedni mają nadwrażliwość dziąseł, a jedni po prostu nie. Wystarczy dbać o zęby i jeść zalecane produkty, a na pewno będzie dobrze.

5.Czujesz go?
Przez pierwszych kilka dni daje o sobie znać, więc nie sposób zapomnieć o nim. Jednak po kilku tygodniach zapominasz o jego istnieniu.

6.Chciałaś?
Nie, błagałam o litość. Płakałam, jęczałam i opierałam się z całych sił. Teraz wiem, że to była głupota. Tak bardzo jak wtedy nie chciałam mieć z nim nic do czynienia, tak bardzo teraz płaczę i smucę się, że już za miesiąc się rozstaniemy. Krótko mówiąc na początku prawie nikt nie chce zakładać, a potem prawie nikt nie chce zdejmować. 

7.A wiesz, że... (lista strasznych rzeczy, która przydarzy ci się jak założysz aparat)?
Nie wiem, ale dzięki za informacje! Tak na poważnie.. Czy tylko moi znajomi mnie straszyli? Żadna z tych 'strasznych' rzeczy mi się nie przydarzyła, a przez nich nie potrzebnie się stresowałam. Nie ma to jak nic nie wiedzieć na dany temat, ale wypowiadać się najgłośniej.

8.Jak myjesz zęby?
Wydaje mi się, że tak samo jak ty, chyba, że masz inną taktykę niż 3/4 ludzi.

9.Ile kosztował?
Czy pieniądze są najważniejsze? Nawet jeśli kosztował złotówkę lub milion złoty to przecież to nic nie zmieni. Koszt jest zależny od ortodonty oraz od tego ile będziesz go nosić. (niestety nie kosztuje złotówkę i na szczęście również nie milion złotych)

10. Na ile?
Na początku nikt nie wie na ile. Mój miał być na dwa lata, a na dzień dzisiejszy górny mam cztery, a dolny trzy.

Szczerze mówiąc tych pytań jest o wiele więcej, ale te są zadawane najczęściej, tak, więc przyszły posiadaczu: PRZYGOTUJ SIĘ.


Podsumowanie:
Zakładanie aparatu ortodontycznego stałego nie boli, ale nie należy do najprzyjemniejszych. Trwa to ok. 30 minut (dół i góra - 1 godzina). Przez pierwszy tydzień bolą zęby, ale z tego względu masz wiele przywilejów. Dostajesz różne chłodne słodycze (czyt. lody) i nie tylko. Co miesiąc możesz sobie zmieniać kolor gumek na jaki tylko chcesz. Aparat dodaje uroku. Krwawienie zębów to mit, chyba, że masz bardzo wrażliwe, ale i one się z czasem przyzwyczają. Po kilku dniach zapominasz o jego istnieniu. Z czasem nie będziesz chciał go zdjąć. Znajomi, którzy nigdy nie mieli takie aparatu często przekazują plotki na ich temat (zazwyczaj nie świadomie), więc zamiast się bać zapytaj się o radę kogoś kto miał z tym styczność. Aparat nie przeszkadza w jedzeniu, piciu, spaniu i myciu zębów. Te czynności oraz inne odbywają się tak samo jak przed założeniem, a podczas nich nie czujesz aparatu. Koszt aparatu jest całkiem spory, ale w zamian dostaniesz filmowy uśmiech. Czas nie jest ważny, liczy się efekt, ale zazwyczaj są to 2 lata. 


Dziękuję za przeczytanie. :)
Mam nadzieję, że przekonałam Cię, że aparat ortodontyczny stały nie jest straszny, a te wszystkie historie to najczęściej plotki.
Dodawajcie się do mojej witryny i bądźcie zawsze na bieżąco.


Zobacz również:

50 komentarzy:

  1. Świetny post! Mimo, że nie zanosi się u mnie na aparat uważam, że zawarłaś tu bardzo przydatne informacje i fajne zdjęcia :) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sój aparat nosze od jakieś roku góre i trochę mniej dół
    Pozdrawiam,madda
    Blog Maddy -> klik

    OdpowiedzUsuń
  3. Post super. Fajnie, że chcesz o tym pisać.
    Zapraszam do mnie http://chudszej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja siostra też mnie straszyła, ale mnie nic a nic nie bolało. Gorszy jest hyrax :)
    www.aniapodlecka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. zawsze chciałam mieć aparat na zęby, to jest takie seksi, hahaah :D ♥

    zapraszam w wolnym czasie do mnie -> y-gfrr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam szczęście posiadania prostych zębów, aczkolwiek moja młodsza siostra do niedawna aparat nosiła. Musiała mieć zakładany bardzo szybko, bo okazało się, że jeden z zębów stałych nie miał gdzie się zmieścić, bo miała za ciasno już ściśnięte zęby obok niego i wyrósłby jej na podniebieniu albo z boku dziąsła. Na początku pojękiwała że coś boli trochę, ale ogólnie po każdej wizycie było ok. Nosiła chyba 2 lata, albo trochę więcej nawet i teraz nosi już tylko takie plastikowe nakładki od czasu do czasu :)

    www.sarahfrompl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama noszę aparat i nie jest on dla mnie uciążliwy. Boli tylko po zmianie druta na nowy ;) A zębów przed założeniem nie miałam usuwanych, więc poszczęściło mi się. :) Przynajmniej bede miala ładne ząbki :)

    Pozdrawiam
    ALEKSICAR

    OdpowiedzUsuń
  8. Również nosiłam aparat ponad dwa lata i czasem aż za nim tęsknię :) Ja na szczęście nie miałam usuwanych zębów, ogólnie wspominam pozytywnie noszenie, a teraz wszyscy zazdroszczą mi prostych ząbków :) Fajnie, że zrobiłaś taką notkę i przybliżyłaś innym ten temat :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też miałam aparat ortodontyczny, ale mam to już za sobą, a szkoda, bo bardzo go lubiłam i w sumie chciałabym go jeszcze mieć. Jestem w szoku, że musiałaś usunąć aż cztery zęby. Mi początkowo też chciano usunąć z powodu za dużej ilości zębów a za małej buzi, dokładnie ta sama sytuacja co u ciebie z tym że mi chcieli usunąć dwa. Pojechałam jednak do innego ortodonty i okazało się, że wcale nie muszę usuwać tych zębów i aktualnie mam prościutkie. Jak widać, co ortodonta to inne zdanie, no ale cztery to faktycznie miałaś tam malutko miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo konkrety wpis dla osób, które planują założyć aparat ;) Ja swoją przygodę z moim zakończyłam rok temu i naprawdę opłacało się przemęczyć. Tak samo jak ty, nie mogłam przez pierwsze kilka dni nic jeść przez ten okropny ból ;P
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe rady. Moja kolezanka gorny nosi juz od dobrych 2 lat a 2 tygodnie temu miala zakladany na dol. Przez 1 tydzien bolaly ja dziasla ze nie mogla nic jest a co za tym idzie do szkoly nosila tyle sniadania ze prawie nic.
    czekoladowablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładnie ci w aparacie:) bardzo przydatny post:*
    BLOG-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję bardzo za te wszystkie wskazówki, gdyż za niedługo będę go zakładała. Uświadomiłaś mi, że nie ma się czego bać. :)

    http://fashion-is-on.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej!
    Muszę Ci przyznać, że wybrałaś świetny temat na najnowszy post. Brawo dla Ciebie :3
    Kurcze, zazdroszczę Ci :3 zawsze chciałam mieć stały aparat :) (na szczęście jak skończe 16 lat bd go miała XD) dotychczas musiałam nosić aparat ruchomy a to wcale nie jest fajne :( 4 lata udręki!
    ale co się nie robi dla pięknego uśmiechu? :3
    Pozdrawia serdecznie i czekam na więcej tak ciekawych notek jak ta powyżej ;)
    PS. Zapraszam do siebie ;*
    #Aleksandre

    OdpowiedzUsuń
  15. ja bym bardzo chciała mieć tały aparat ,ale na razie wybieram własny pokój :D

    http://cashewsh.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post. Ja miałam mieć aparat stały, ale moje zęby się same wyprostowały, co było dziwne. No byłam mała i miałam małą szczękę, i zęby szybko mi rosły, wypadały i rosły, ale wraz z wiekiem moja szczęka się powiększyła, a zęby wróciły, tam gdzie miały być.
    Dentystka mówiła to samo co ty. Nie rozumiem, czemu ludzie tak boją się to założyć. Przymierzałam kiedyś właśnie taki aparat, aby poczuć jak to jest, było to kilka miesięcy przed tym jak miałam mieć stały. Nie bolało, ani nic, nawet się cieszyłam, że będę mieć aparat, ale jeszcze bardziej się cieszyłam, jak dowiedziałam się, że nie muszę go mieć.
    Masz bardzo śliczny aparat. Kocham takie kolory, pasuje ci.
    Powodzenia w dalszym pisaniu bloga! Obserwuję :)
    Zapraszam: oliolkaoliwia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Interesujący post, ja też wkrótce będę zakładać aparat, moj zgryz nie jest idealnie prosty :(
    http://sophies-lifestyle-inspirations.blogspot.com/2015/06/daj-im-nowe-zycie.html?m=0#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  18. Ech, miałam mieć aparat, ale jednak przebłagałam rodziców.
    Byłam mała i miałabym sponsorowany, a teraz trza cierpieć z jednych z krzywych siekaczy- nie polecam.
    Co do design'u blogu to jest on całkiem przyzwoity, ba! Jak na mój gust idealny, subtelny oraz nadaję uroku temu blogu. Cieszę się również, że piszesz więcej niż małe espresso c:
    -> nemo-and-fapian.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja pod koniec czerwca będę miała zakładany górny aparat a później dolny i w sumie się strasznie cieszę i już nie mogę się doczekać. Jedyne czego się boje to wyrywania zębów bo mam ten sam problem co ty miałaś ;/

    http://magdalens-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Mega pomysł na post!!!!
    Śliczna jesteś :)
    http://buraczkowawiewiorka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. wszystko fajnie ale rzeczywiście do najtańszych nie należy, szczególnie jeśli ktoś jest (jak ja) już pełnoletni. a to przykre bo nie wszyscy mogą sobie pozwolić na taki wydatek, żeby mieć piękny uśmiech :(

    ordinaryarsonist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zawsze chciałam móc nosić aparat, żeby potem cieszyć się idealnym uśmiechem, ale nosiłam tylko taki aparat na noc, na zwykły aparat się nie łapałam, bo nic by mi nie dał chyba, że bym właśnie, jak ty usunęła 4 zęby, a już i tak miałam usuwane ósemki, więc sama ortodontka mi odradzała, bo stwierdziła, że za parę lat technologia pójdzie do przodu i na pewno będą lepsze rozwiązania dla moich zębów :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja powinnam nosić aparat, jednak nie mogę sobie na niego pozwolić, gdyż jest za drogi :/ Jednak jak w przyszłości będę nosić, to chociaż nie będę się bała, że jest taki zły ;)
    Zapraszam na rozdanie! ;)
    http://gabissxv.blogspot.com/2015/06/rozdanie-0306-1707.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Też noszę aparat :D

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    alexandrak-blog.blogspot.com KLIK!




    OdpowiedzUsuń
  25. niedługo na blogu się pojawi moja pierwsza miesiączka, nie mam czego innego pokazywać tylko zęby

    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że mam prawo pisać o czym chcę, nawet o miesiączce. Te tematy są ważne i jeśli przeczytałaś post to powinnaś wiedzieć, że piszę o czymś więcej niż o 'zębach'. Rady w kwestii aparatu ortodontycznego stałego są przydatne dla przyszłych posiadaczy i ciekawe dla osób, które nigdy nie miały z nim do czynienia. Miesiączka też jest ważna, nie każdy umie sobie poradzić z tym zjawiskiem i nie każdy wie co i jak. Czasem nie wie kogo się poradzić i co zrobić, więc szuka pomocy w internecie. Myślę, że ten temat jest oryginalniejszy i ciekawszy od tematu na twoim blogu: "Upalna sobota". Nie sądzę, że pomoże on w czymkolwiek komukolwiek pomóc. Ponad to zdjęcie ucha i tatuażu z gazetki Bravo nie jest ciekawsze od moich zębów - na prawdę! Robienie zdjęć brudnym paznokciom i łuszczącej się skórze przy uchu to również nic fajnego.

      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  26. You have a beautiful blog! I follow you now))) I wish you wonderful weekend!

    With love, Nastya Deutsch ♡
    http://nastyadeutsch.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  27. zapraszam na nowy post
    panialeksandria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój blog to nie miejsce na reklamę, chyba ci się karty pomyliły. :)

      Usuń
  28. a mnie niedługo czeka przygoda z tym Panem Aparatem... :)

    supersubi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Zostałaś nominowana na moim blogu do Liebster Blog Award, zapraszam do wzięcia udziału w zabawie! :)
    just-aulia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. ja nosiłam aparat ale tylko na noc... rety - znam ten dziwny ból zebów, był okropny! ;) i ciężki do opisania hehe

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też kiedyś jak byłam młodsza nosiłam aparat.. ból na samym początku był najgorszy!! :X

    Blog z bajkowymi i fantasy sesjami zdjęciowymi.
    Nowy post pt. ''Maleficent'' :)
    http://moooneykills.blogspot.com/2015/06/maleficent.html

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo długo masz już aparat, ja miałam zakładany 3 tygodnie temu i niby tez mam mieć go 3 lata ale czuje ze będzie więcej :) koleżanka tez nosiła aparat ponad 3 lata po czym zmieniła ortodonte i nowy powiedział jej, że już dawno mogła mieć zdjęty, widać ten poprzedni chciał tylko naciągnąć ją na więcej wizyt. ..

    OdpowiedzUsuń
  33. Sama zadałabym te pytania, ale dzięki tobie już znam odpowiedź! Ja akurat nie muszę go nosić, ale jestem już przygotowana gdybym nagle musiała. Nosisz kolczyki? Jeżeli tak to mogłabyś napisać takiego posta o przekuwaniu uszu? Boję się to zrobić i myślę, że ty mnie przekonasz, bo jesteś świetna!
    http://korytarz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie, że o tym piszesz. Dzięki Tobie osoby, które muszą założyć aparat ortodontyczny będą się tego mniej bały, bo przecież boimy się tego co nieznane ;) Ja też miałam taki aparat, ale w odróżnieniu od Ciebie marzyłam o nim i nosiłam go z dumą, mimo, że nie miałam dużej wady zgryzu ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawy, fajnie napisany post - a to lubię ;) przygotowuje psychicznie :D

    Mnie znajomi straszyli aparatem, ortodonta chciał mi go wcisnąć, by tylko zarobić, więc jakoś źle myślę o sobie jako o potencjalnej posiadacze nowego wynalazku :p jednym pasuje, innym nie. Uważam, że najważniejsze jest to, że leczy i dodaje pewności siebie innym ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Całe szczęscie mam proste zabki, ale dziewczyny z aparatami są urocze :)
    super notka!

    OdpowiedzUsuń
  37. Post bardzo przydatny, poniewaz za dwa tygodnie bede miala aparat :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Przydatny post :) Ja zawsze chciałam mieć aparat na zęby, ale chyba powinnam wybić sobie ten pomysł z głowy, bo nie mam za bardzo żadnych wad jeśli chodzi o zgryz // zęby.

    kcimi.blogpsot.com <-- zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Post rewelacyjny ! :) Przydatne informacji jeśli ktoś obawiałby się noszenia aparatu

    OdpowiedzUsuń
  40. Tez nosilam aparat, ale duzo krocej.
    Jadlam prawie wszystko, dbalam o zeby normalnie, a aparatu prawie nie bylo widac,ze wzgledu ze mialam male zamki ;)
    Szybko minelo, a jakie mam teraz ladne zabki!

    OdpowiedzUsuń
  41. Moim zdaniem , taki aparat jest uroczy zarówno u chłopaka jak i u dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Aparat to na serio super sprawa. Mi pasuje i nawet go bardzo polubiłem.

    http://swiatfanatyka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Kochana, mam od niedawna aparat i musiałam usunąć 2 zęby stałe - czwórki. Ja jestem zadowolona bo widzę efekty, a co do bólu to niema takiego strasznego :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja również miałam aparat na zęby, jednak tylko przez 2 lata. Z efektów jestem bardzo zadowolona. Zęby mam proste, a zgryz prawidłowy. Podoba się mi twój post:)rzeczywiście obala mity :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Kochane, do aparatu trzeba się przyzwyczaić. To nie jest nic złego, to dla zdrowia i dla piękna. Nie można przejmować się niemiłymi komentarzami. Musimy być pewne siebie i czuć się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wybrałaś naprawdę super kolory gumeczek, również je chciałam ale ostatecznie mama doradziła mi bardzo neutralne w kolorze bardzo jasnego prawie przezroczystego różu. Miałam dwa dni temu założony aparat w tym gabinecie http://ortodoncyjnie.pl i przyznam, że wciąż jakoś nie mogę się do niego przyzwyczaić, nie mówiąc o seplenieniu ;D

    OdpowiedzUsuń
  47. Aparat to nic złego! Sama swój noszę już prawie dwa lata i bez problemu można się do tego przyzwyczaić. Pierwsze dni / tygodnie są uciążliwe, ale później zapomina się o nim i funkcjonuje tak samo, jak przed jego założeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja nosiłem kiedyś aparat na zęby ale tylko taki na noc. Nie chce sobie wyobrazić jak bym teraz wyglądał gdyby nie ten aparat. Pewnie bym się nie uśmiechał a co za tym idzie nie mógł bym być w 100 % sobą. Polecam każdemu kto się tylko waha.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy i sprawia, że na mojej twarzy pokazuje się uśmiech.
Nie toleruje 'obs za obs', a jeśli chcesz żebym zajrzała do ciebie to zostaw link, dalej sobie poradzę! :)